No, wysącz słowa!
wt, 31/08/10 – 12:26 | Brak komentarzy

SLAM poetycki w Nowym Sączu.

Przeczytaj cały artykuł »
zapowiedzi

Zapowiedzi wydarzeń niszowych Krakowa

felietony i recenzje

Czyli lżejsze spojrzenie na sztukę niszową.

twórcy

Tak wielu uzdolnionych, niedocenionych jeszcze artystów jest wśród nas! Wyszukiwanie ich i pisanie o nich – to nasz główny cel !

wydarzenia

Rozrywka i wydarzenia kulturalne offowej twórczości Krakowa

publikacje

Piszesz? Wyślij nam swój tekst! Opublikujemy go w tym dziale.

Główna » strona główna, twórcy

Z camerą obscurą po Krakowie

Dodane przez admin dnia czwartek, 21 Maj 2009Brak komentarzy

fot. Krzysztof PrzybyłowiczFotografia – pasjonujące medium, które od ponad stu lat króluje w niemalże każdej dziedzinie życia. Jej historia, stosunkowo krótka, pełna jest intryg i spektakularnych odkryć, które niejednokrotnie wprowadzały w osłupienie samych twórców. Obecnie nikt nie wyobraża sobie życia bez niej. I tu nasuwa się na myśl istotnie pytanie: dlaczego tak niewielu z nas zna fascynującą historię powstania fotografii?

Krakowska Grupa Fotograficzna „Odbicie”, która w swoich projektach wielokrotnie powracała do korzeni fotografii, tym razem zrealizowała plan na większą skalę. Młodzi zapaleńcy swoją fot. Krzysztof Przybyłowicznietypową podróż w czasie rozpoczęli od budowy wielkoformatowej camera obscura - wynalazku, który zainicjował powstanie tej niezwykłej, ponadczasowej dziedziny sztuki.

Co to jest camera obscura? Początkowo było to duże, ciemne pomieszczenie, stopniowo zmniejszane do wielkości małego pudełka. Przez maleńki otworek, dostawała się do jego wnętrza wiązka światła i padając na przeciwległą ścianę, ukazywała na niej oświetlone obiekty znajdujące się przed otworem. Powstałe w ten sposób odbicie było obrócone o 180 stopni. Łacińska nazwa – camera obscura, to w tłumaczeniu nic innego jak „ciemna izba”. fot. Krzysztof PrzybyłowiczWarto podkreślić, że zasada działania camery znana była już Arystotelesowi, natomiast Leonardo da Vinci i Witruwiusz w swoich pracach wielokrotnie opisywali to urządzenie.

Do pierwotnych zastosowań camery należała między innymi pomoc malarzom i naukowcom. Dzięki niej mogli oni dokładnie odrysować kontury „rzucanego” na ścianę wizerunku. Wraz z upływem czasu camerę modernizowano, dodając do niej soczewki, oraz lustro odwracające obraz na właściwą stronę. Przez kilkanaście lat poprzedzających przełomowy rok 1839, naukowcy i przyszli fotografowie prześcigali się w pomysłach na utrwalenie fot. Krzysztof Przybyłowiczwidocznych obrazów. Wyścig był niebagatelny. Miał doprowadzić do powstania materii światłoczułej i dać wieczną sławę jego zwycięzcy. Trudno wyszczególnić jednego, konkretnego finalistę tej niesłychanej rywalizacji. Z pewnością największa chwała należy się takim nazwiskom jak Daguerre, Talbot czy J.N. Niepce. Od wspomnianego roku 1839, uważanego za historyczną datę powstania fotografii, macierzysta camera zaczęła odchodzić na dalszy plan. Jej miejsce zajmowały łatwiejsze w obsłudze, coraz nowocześniejsze aparaty fotograficzne.

W pierwszy wiosenny weekend, grupa „Odbicie”, wybrała się wraz fot. Krzysztof Przybyłowiczze swoim aparatem otworkowym na krakowski Rynek. Urządzenie, które zbudowali to nic innego jak nieprzeciętnych rozmiarów (100×60×25) czarne, drewniane pudło z dziurkami. Naświetlając światłoczuły papier znajdujący się wewnątrz, utrwalalił on otaczającą twórców, krakowską codzienność. Kontakt z tą pierwotną formą fotografii był dla nich niezwykłym, emocjonującym przeżyciem. Pozwolił zrozumieć i poczuć na własnej skórze trudy, z którymi zmagali się pierwsi fotografowie. Doświadczenie tego rodzaju jest niezwykle cenne, zwłaszcza dziś, w dobie wszechobecnej fotografii cyfrowej.

fot. Krzysztof PrzybyłowiczGrupa fotograficzna „Odbicie” pod przewodnictwem fotografa Mirka Dylskiego, zrzesza studentów z krakowskich uczelni wyższych. Efekty ich pracy z camerą obscurą będzie można zobaczyć od 17-27 kwietnia, w ramach VI Krakowskiej Dekady Fotograficznej. Zainteresowanych zapraszamy na wystawę do klubu Zaułek, przy ulicy Poselskiej 9.


zdjęcia : Krzysztof Przybyłowicz

tekst: Marysia Bocheńska

Zostaw komentarz!

Dodaj komentarz, bądź trackback'uj z własnej strony. Możesz również śledzić komentarze na bieżąco via RSS.

Bądź miły. Zachowaj porządek. Trzymaj się tematu. Nie spamuj.

Możesz użyć tych tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Ten blog współpracuje z Gravatarem. Aby uzyskać swój globalnie rozpoznawalny avatar zarejestruj się na: Gravatar.