Znaczenia nie na tacy podane
Absurdy bawią się nami i sobą. Grają z człowiekiem w kotka i myszkę. Czasami budzą wyłącznie poczucie fajności, innym razem dają do myślenia. Taka właśnie jest wystawa grafiki Jana Feliksa Kallwejta „JFK” prezentowana w Centrum Społeczności Żydowskiej.
Wystawę można podzielić na kilka sensownych – mimo pozornego bezsensu – cyklów. Jednym z nich jest seria grafik prezentująca „brodacza” od narodzin do śmierci. Metaforycznie opowiada ona historię człowieka „od – do”. A całą przestrzeń pomiędzy wypełnia towarzyszącą istnieniu walką dobra ze złem. Kolejne prace „oszukują” oczy odbiorcy, bo nagle okazuje się, że oglądane z daleka drzewko nie ma liści, ale czaszki: zalotnie puszczające nam oczko albo spoglądające z grozą czy kpiną. Nie brakuje przeciwieństw: jak anioł i diabeł, ziemskie miasta i nieziemskie, kosmiczne światy, penisy i waginy. Dopełnieniem są wlepki rozsiane między obrazami. Małe, niepozorne, wydają się krzyczeć, by zwrócić na siebie uwagę. Różnorodność wystawy tworzy jednak sensualnie spójną całość.
Pikanterii grafikom dodaje fakt ich lokalizacji, bo nagle okazuje się, że w żydowskiej galerii nie trzeba opowiadać jedynie żydowskiej traumy, a sam autor prac nie musi być na przykład żydowskim fotografem wojennym (Jan Feliks Kallwejt nie jest Żydem). Ale i tutaj mamy do czynienia z pozornym brakiem powiązań. Niektóre grafiki silnie nawiązują do tradycyjnej wycinanki żydowskiej. Świadczą o tym pojawiające się w nim motywy i ich zamaskowany sens.
Dobrze się dzieje kiedy sztuka nie podaje znaczeń na tacy. Nie pozwala nam na intelektualne lenistwo, wygodnictwo. A jeszcze lepiej, kiedy robi to z humorem.
Joanna Nieć
zdjęcia: Konrad Sroka
Jan Feliks Kallwejt (ur. 1981) – bez dyplomu uczelni artystycznej przez wiele lat pracował jako projektant graficzny dla różnych agencji w Polsce i Niemczech. Obecnie jest wolnym strzelcem, który oprócz współpracy z klientami z całego świata, tworzy ilustracje dla czołowych tytułów w Polsce i za granicą. Prace Jana Feliksa Kallwejta publikowane były w polskiej (m.in. „Newsweek”, „Machina”, „2+3D”) oraz zagranicznej prasie (m.in. w „Guardian”, „Wired”, „New York Times”, „Elle”). Zaprojektował okładkę dla albumu AbradAb. Współtworzy projekt z koszulkami Tuesday. Brał udział w takich wystawach jak: “Walt Disney is dead” w BWA Studio i „Byłem psem” w BWA Design (Wrocław) oraz „Alarm! Warszawa” w InfoQulturze (Warszawa). Obecnie mieszka w Barcelonie.












Zostaw komentarz!