Muzeum Galicja
Muzeum Kultury Żydowskiej „Galicja” znajdziemy na Kazimierzu. Sprzedawczyni w piekarni kieruje nas za róg, ze słowami „to niedaleko”. Ufni w jej słowa, wchodzimy w boczną uliczkę. Jest! Gładki, elegancki budynek, widać, że niedawno remontowany – lub może nawet niedawno wybudowany. Muzeum powstało podobno na początku obecnego milenium. Mimo to, choć niedaleko przebiega ruchliwa ulica, w środku zobaczyć możemy ledwie kilka osób; żeby znaleźć coś wartościowego, trzeba pójść czasem tam, gdzie nie ma tłumów i neonów. Na wejściu zostajemy niemile zaskoczeni ceną biletu: studencki za osiem złotych. Cóż – pocieszamy się – nie będziemy żałować kwoty równoznacznej jednemu piwu w barze. Kupujemy więc, wchodzimy do środka i już po minucie stwierdzamy, że było warto.
Naszym oczom ukazuje się elegancko i starannie przygotowana wystawa zdjęć dobrej jakości i po prostu ładnych. Pomysł polega na ukazaniu rozwoju architektury miejskiej żydowskiego miasta zbudowanego od podstaw w 1909 r. – Tel Awiw-Jafa. Obecnie jest ono drugim co do wielkości miastem Izraela, jednak swój największy rozkwit przeżywało w latach 30-tych XX w. Fotografie pokazują, jak wygląda życie w mieście, które jest wizytówką nowoczesności. To właśnie Tel Awiw, a nie Jerozolima, jest przez ONZ uznawany stolicą Izraela. W architekturze miasta widoczna jest szkoła budownictwa Bauhausu, „przywieziona” przez żydowskich architektów, którzy zaczęli się tu osiedlać krótko przed wybuchem II wojny światowej. A Bauhaus – to minimalizm i prostota, wykonywanie trwałych i użytecznych budowli, które tworzą schludną kompozycję miasta. Takich budowli nie spotkamy zbyt wiele w Polsce, a w Tel Awiwie tworzą one znaczną część miasta. Budynki na tle niebieskiego nieba urzekają, mają w sobie coś z panującego tu ciepłego klimatu. Czuć w nich jakąś wspólnotę właściwą temu narodowi od wieków. Z tablic umieszczonych przy zdjęciach dowiadujemy się, że w mieście znajduje się ponad cztery tysiące budynków wykonanych w tym stylu i że tworzą one sporą część miasta, choć dookoła wyrosło już mnóstwo wieżowców. Nie wygląda to wcale gorzej niż zabytkowe ulice miast południowej Europy – atmosfera jest dość podobna. Wystawę uważam za godną polecenia i obejrzenia – tym bardziej że jej czas dobiega końca – zostaje zamknięta 30 maja b.r. Muzeum znajduje się na ulicy Dajwór 18 : jeśli się zgubicie, pani z piekarni nieopodal na pewno was pokieruje. Warto tym bardziej, że zakupiony bilet umożliwia nam wstęp do całego muzeum. A jego zwiedzanie daje do myślenia: pokazane tam zdjęcia uświadamiają, jak wiele zabytków i elementów kultury żydowskiego pochodzenia otacza nas na co dzień w byłej Galicji – a zwłaszcza w Krakowie. Szczególnie ciekawe są zdjęcia starych kamienic i synagog rozlokowanych w okolicach Starego Rynku, niezwykle pięknych, chociaż popadających w ruinę.
Wojciech Biegus
Wystawa Fotografii z Tel Awiw – Jafa
Autor: Yigal Gawze





Zostaw komentarz!