<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Antresola</title>
	<atom:link href="http://antresola.art.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://antresola.art.pl</link>
	<description>Magazyn krakowskiej sztuki niszowej</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Aug 2010 10:26:22 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>No, wysącz słowa!</title>
		<link>http://antresola.art.pl/archives/2159</link>
		<comments>http://antresola.art.pl/archives/2159#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 10:26:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[strona główna]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[SLAM]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antresola.art.pl/?p=2159</guid>
		<description><![CDATA[SLAM poetycki w Nowym Sączu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/slaaaam.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-2160" title="slaaaam" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/slaaaam.jpg" alt="slaaaam" width="128" height="284" /></a>10 października 2010 roku (niedziela), o godz. 17, w sądeckiej Kawiarni Prowincjonalnej odbędzie się pierwszy SLAM poetycki w Nowym Sączu. To alternatywa dla wysłużonych wieczorków poetyckich już od dawna trącących myszką. </strong></p>
<p>Pod znamiennym hasłem „No, wysącz słowa!” organizatorzy zapraszają na imprezę łączącą kawiarniany klimat z twórczością poetycką sądeczan. Krótko mówiąc, jest to konkurs, w którym <strong>może wziąć udział każdy</strong>, kto wyjdzie na scenę i bez rekwizytów zaprezentuje własny tekst. Jest to szansa dla tych, którzy piszą coś „do szuflady”, żeby pokazać się szerszemu gronu i wygrać pieniądze (główna nagroda to ok. 100zł, pozostali slamerzy otrzymają upominki), a jednocześnie nie czuć presji, bo atmosfera na slamach jest bardzo luźna. Zwycięzcę wybiera publiczność, ale to nie jedyne jej zadanie. Wszyscy uczestnicy slamu mogą na bieżąco dać wyraz swoim emocjom poprzez gwizdy, krzyki i oklaski, albo co komu przyjdzie do głowy (w granicach rozsądku), i w taki sposób dopingować lub wygwizdać slamera ze sceny. Konkurs będzie prowadzić dwóch tzw. MC (Mistrzów Ceremonii), dbających o właściwy przebieg imprezy. Na przybyłych czekać będzie mały poczęstunek. Organizatorzy (Joanna Nieć i Paweł Paciorek) zapraszają:</p>
<p><strong>Piszesz, rymujesz, rapujesz? </strong></p>
<p><strong>Nawet nie wiesz, że slamujesz!</strong></p>
<p><strong>Ślij zgłoszenie pod adres: <a href="mailto:slam.nowysacz@gmail.com">slam.nowysacz@gmail.com</a></strong><strong></strong></p>
<p><strong>Lub przyjdź wysączyć poetów</strong></p>
<p>Trochę o slamie: to zjawisko kulturalne powstało przeszło dwadzieścia lat temu w USA. Nazwa pochodzi z j. ang. i oznacza „trzask”, „uderzenie”, co odnosi się do ekspresji oratorskiej slamerów. Slam jest bardzo popularny nie tylko za Oceanem, ale też na Zachodzie Europy i w wielu Polskich miastach, jak Kraków, Bielsko-Biała czy Warszawa. Od lat prowadzi się tam także slamy tematyczne.</p>
<p>Slam w „Kawiarni Prowincjonalnej” ma na celu aktywizowanie sądeczan do niszowych działań kulturalnych, stąd szczególny nacisk haseł reklamowych na „sądecki” charakter tego wydarzenia.</p>
<p>PAWEŁ PACIOREK</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antresola.art.pl/archives/2159/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Igła w rękach nie babci</title>
		<link>http://antresola.art.pl/archives/2145</link>
		<comments>http://antresola.art.pl/archives/2145#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 13:08:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[strona główna]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antresola.art.pl/?p=2145</guid>
		<description><![CDATA[Broadcasting Networks Rafała Piekarza]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele05.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2150" title="tele05" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele05-150x150.jpg" alt="tele05" width="150" height="150" /></a>Okazuje się, że niekoniecznie trzeba być babcią na emeryturze czy zakonnicą dziergającą szaty liturgiczne, by haftować z zapałem, a na dodatek „ku chwale sztuki”.</p>
<p>Dowodzi tego multimedialny artysta – Rafał Piekarz.</p>
<p>Projekt artystyczny o nazwie <em>Broadcasting Networks</em> (Sieci nadawcze) przedstawia klasyczny obraz kontrolny telewizora wykonany misterną siłą ludzkich dłoni. Dzieło jest wynikiem długofalowej „robótki ręcznej” artysty. Piekarz posługując się pradawną techniką zdobniczą, jaką jest haft krzyżykowy, zagospodarował sporą przestrzeń o łącznej powierzchni bliskiej 12m2. Działania artystyczne trwały 20 miesięcy przy codziennej, 8 godzinnej pracy. Proces tworzenia został uchwycony w emitowanym na przeciwległej ścianie wystawy filmie. A jego efekt jest próbą zderzenia przeciwstawieństw. Starego z nowym. Mulinowego krzyżyka z pikselem. Tradycji z nowatorstwem. Artysty z rzemieślnikiem. Dwubiegunowość wystawy nie jest jednak jej jedynym przekazem. Przy wnikliwej obserwacji połączonej z refleksją „nad” można doszukać się filozoficznego komunikatu dzieła. Sieć haftów można bowiem  odczytać jako metaforę współczesnej formy komunikacji. Skrupulatnie wykonane wzory zazębiają się ze sobą, tworząc jednolity obraz. Podobnie dzieje się z komunikacją w sieci, kiedy to poszczególne jednostki w wirtualnej wymianie opinii,  myśli i spostrzeżeń spajają się w różne światopoglądowe grupy, by następnie skonfrontować się z przeciwnikami i dać całościową diagnozę społeczeństwa. Tak w pracy Piekarza, jak i w „społeczeństwie sieci” elementy składowe są wyraziste i barwne, podczas gdy w ujęciu całościowym niejako blakną, przeistaczając się w szarą masę. Przenośnię tych relacji widać na podstawie oglądu <em>Broadcasting Networks</em>- z daleka identyfikujemy właściwy obraz, z bliska widzimy jego wyraźny, ale bezkontekstowy szczegół. Szczegół tak istotny do zrozumienia całości.</p>
<p><strong>Wystawę można oglądać w Galerii Foto-Medium-Art do 4 września.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Rafał Piekarz</strong> – (1978) artysta multimedialny. Od 2006 roku tworzy cykl 0,11, nawiązujący do prac z ostatniej piotrogrodzkiej wystawy futurystycznej z 1915. Z upodobaniem łączy swoją sztukę z wątkami parapsychologicznymi (fotografie Rozpoznanie F20.0, obiekty Beuyspsychotherapie, instalacja Pozycjonowanie). Studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim, fotografię w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, oraz grafikę i malarstwo w krakowskiej ASP. Jest laureatem Stypendium Matejkowskiego (2009) oraz Złotego Medalu polskiej sekcji Fédération Internationale de l‘Art Photographique (2007).</p>
<p>Tekst: Joanna Nieć i Konrad Sroka</p>
<p>Zdjęcia: Konrad Sroka</p>

<a href='http://antresola.art.pl/archives/2145/tele01' title='tele01'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele01-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="tele01" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2145/tele02' title='tele02'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele02-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="tele02" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2145/tele03' title='tele03'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele03-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="tele03" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2145/tele04' title='tele04'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele04-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="tele04" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2145/tele05' title='tele05'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele05-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="tele05" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2145/tele06' title='tele06'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele06-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="tele06" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2145/tele07' title='tele07'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele07-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="tele07" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2145/tele08' title='tele08'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele08-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="tele08" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2145/tele09' title='tele09'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele09-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="tele09" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2145/tele10' title='tele10'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele10-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="tele10" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2145/tele11' title='tele11'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/tele11-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="tele11" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antresola.art.pl/archives/2145/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poniedziałkowa Porcja Poezji</title>
		<link>http://antresola.art.pl/archives/2138</link>
		<comments>http://antresola.art.pl/archives/2138#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Aug 2010 20:21:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[strona główna]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[Porcja Poezji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antresola.art.pl/?p=2138</guid>
		<description><![CDATA[Przygotował (wakacyjnie zmotywowany) Michał Kulpa. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/pp.JPG"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2139" title="pp" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/08/pp-150x150.jpg" alt="pp" width="150" height="150" /></a>Lato ewidentnie usypia naszą aktywność. Rozleniwienie można wręcz dostrzec, unosi się w powietrzu, a my bez skrupułów wyciągamy po nie swoje umęczone ręce.</p>
<p>Poeci jednak nie sypiają, mają kawę, mają papierosy. Z chęciami bywa różnie lecz od niechcenia powstać może wiele. Oto, specjalnie dla Was, świeża porcja obelżywego rozleniwienia. Porcja młodej poezji. Smacznego.</p>
<p>Michał Kulpa</p>
<p><strong>Tomasz Machniak (1988)</strong></p>
<h3><a href="http://nieskrepowani.blogspot.com/2009/04/tomasz-machniak-god-save-queen-god-fuck.html">God save the queen god fuck the queen</a></h3>
<p>Mocni w gębie lśniąco gówniani w czynach. Pokolenie<br />
wyjebane na lewą stronę. Wirowanie płukanie w zbyt wielu stopniach.<br />
Podobno morze możliwości podobno jak się chce<br />
podobno brak chęci czy namiastki i tak do<br />
aż padnie bateria aż padną wszystkie pierdolone baterie<br />
i jakiś bóg powiedzmy na usługach rządu niemieckiego<br />
prześle królowej esemesa obelżywego. Kiss my ass i takie tam<br />
i wojna i nędza i rozpacz i kryzys<br />
gdzie indziej może za ścianą może u sąsiadów<br />
co to psa mają co to cały rok na zewnątrz co to szczeka.<br />
U nas spokój święty w pokoju a do świętości<br />
to mógłbym się przyczepić. Dziś do wszystkiego<br />
mógłbym się tego no nawet bez pomysłu czy namysłu.<br />
Na dysku ce ebooków przybyło. Głównie King<br />
gdyż Marta w ciąży i na ostro lubi<br />
a ja coś świeżego z ha artu powiedzmy.<br />
Nie rozumiem ale świetnie udaję jak to całe pokolenie.<br />
Fabryki się zamykają. Agencje pracy rozdzwaniają<br />
a ja spokój a ja piwo a Marta śpi<br />
i śni za dwoje.</p>
<h3><a href="http://nieskrepowani.blogspot.com/2009/04/z-dedykacja-dla-pielgrzymow-i.html">Z dedykacją dla pielgrzymów i skinheadów</a></h3>
<p>Nie poznałem Cię o 10.45 na Brodwayu no niestety<br />
piosenki z tej historyjki już nie sklecimy.<br />
Poznałem Cię za to na koncercie KSU<br />
a raczej bądźmy szczerzy na zwieńczeniu owego<br />
gdyż mężczyznę poznamy po tym jak kończy<br />
nie jak się stara. Chłopów z gór nie zobaczyłaś<br />
bo widziałaś obraz bo jak się obrazka świętego<br />
nie ujrzy to z matury chuj. Egzamin wymodlony<br />
jednak jako że opatrzność nie czuwa<br />
w momentach picia wina poznałaś mnie<br />
a teraz bonus w postaci dziecka.</p>
<p>10.45 na Brodwayu nie doszła do skutku.<br />
Jakoś to będzie i bez piosenki. Teraz<br />
pomiędzy pierdoleniem świąt a kochaniem się z Tobą<br />
już chyba nie jestem zdołowaną laską<br />
no może jedynie upadłą ale nawet anioły upadały<br />
przecież każdy upada<br />
jak w tej zagadce co to ją Sfinks zadał<br />
rano tak po południu tak wieczorem tak.<br />
Ja bym nie wiedział i ja bym poprosił<br />
o chwilę zastanowienia<br />
wziąłbym nogi za pas<br />
jak to w zwyczaju narodowym mam.</p>
<h3><a href="http://nieskrepowani.blogspot.com/2009/05/hej-dziewczyno-oo-spojrz-na-mape-ee.html">Hej dziewczyno oo spójrz na mapę ęę</a></h3>
<p>Halo halo przepraszam czy ktoś może mi pomóc.<br />
Ja jestem<br />
tutaj. Podaję adres<br />
wyspa bynajmniej nie bezludna nie z jedną palmą<br />
z dopiskiem poproszę na obczyźnie.<br />
Jestem gdyż tak wyszło<br />
takie represje psychicznopolitycznoreligijne.<br />
Skazany na zesłanie. Byłem<br />
niepoprawny bo<br />
aż ciężko mi to wchodzi<br />
nie lubiłem ojca prze świętego ale teraz go kocham<br />
wielbię namolnie<br />
stopy bym mu wylizał przegniłe nawet<br />
jezusieńku najtańszy co ja mówię<br />
przecież papież nie gnije.</p>
<p>To jak pomożecie.<br />
Teraz bilans. Kilka tomików Lalka a większość na pamięć<br />
i wiem pewien jestem że Prus twierdzi że Izabela śmierdzi<br />
a Wojaczek dochodzi że to nic nie szkodzi<br />
natomiast<br />
jeśli jeszcze nie wiecie<br />
Podsiadło pisze i i i drze na strzępy.<br />
Morrison żyje i ma się dobrze<br />
jest szpiegiem<br />
płynie do księżyca nucąc mamooo chcę cię zerżnąć.<br />
Pani Szymborska jak to damie przestoi pali cienkiego fajka<br />
natrafia na fotografię z 11 września<br />
już wściekle pisze.</p>
<p>Ja to mam. Ognia chcę.<br />
Więcej więcej<br />
aż będę pełny i na dno<br />
ale Grabaż śpiewać do końca będzie<br />
ale<br />
Weronika postanowi przeżyć.</p>
<p><strong>Adam Zlewak (1987)</strong></p>
<h3><a href="http://michalkulpa.blogspot.com/2010/06/na-smierc.html">Na śmierć</a></h3>
<p>Zapomniałem wstawić się, to niedorzeczne<br />
wciąż oblizywać obce kobiety.<br />
Niewybaczalne nie pamiętać imienia,<br />
chociażby trzech początkowych liter.</p>
<p>Bo ja widuję prawdziwe kobiety, przechowuję je<br />
w gałgańskich folderach.</p>
<p>Tak już jest z trupami.<br />
tak bywa ze świętą pamięcią.</p>
<h3><a href="http://michalkulpa.blogspot.com/2010/06/dziewczyna-z-zydowskiej-dzielnicy.html">Dziewczyna z żydowskiej dzielnicy</a></h3>
<p>To nie może się tak skończyć<br />
powiedziała jeszcze nic się tak nie kończyło<br />
w pierdolony wielki piątek z rybą w ustach<br />
i dzieckiem na nocniku<br />
to jeszcze musi potrwać tydzień<br />
dobę kilka minut<br />
aż się wykrystalizuje</p>
<p>nim dziecko dorośnie zacznie wypytywać<br />
wprowadzi prohibicję przemówi</p>
<p>dorosłym głosem postanówmy cokolwiek<br />
zabijmy się zjedzmy ale to nie może<br />
skończyć się tak i nie w tym mieście<br />
w tym mieszkaniu rozdzieliło nas</p>
<p>coś o wiele szybszego w swoim dążeniach<br />
niż śmierć.</p>
<h3><a href="http://nieskrepowani.blogspot.com/2009/04/kibel-poezja.html">Kibel-poezja</a></h3>
<p>Bo mi się nie chce &#8211; na te słowa pani łapie za barierkę.<br />
Kiedy byłem mały, jeszcze ustępowałem.</p>
<p>Pęcherz krzyczy, oburącz trzymam<br />
zawleczkę, by przypadkiem nie odbezpieczyć;<br />
patrzę w prawo &#8211; jedyny i płatny<br />
szalet w okolicy, tu przenikają się wszystkie<br />
warstwy społeczne miasta.</p>
<p>W rokraczonej kontemplacji, czytam:</p>
<p>wczoraj było chujowo, dzisiaj jest chujowo, jutro będzie chujowo -<br />
długo oczekiwana stabilizacja.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antresola.art.pl/archives/2138/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie patrz. ZOBACZ! Wakacyjny konkurs Antresoli!</title>
		<link>http://antresola.art.pl/archives/2132</link>
		<comments>http://antresola.art.pl/archives/2132#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jul 2010 22:21:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[strona główna]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antresola.art.pl/?p=2132</guid>
		<description><![CDATA[Sprawdź. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/07/OKULARYmałe.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2133" title="OKULARYmałe" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/07/OKULARYmałe.jpg" alt="OKULARYmałe" width="424" height="600" /></a></p>
<p><strong>Serdecznie zapraszamy Was do wzięcia udziału w fajowskim konkursie okularowym! <img src='http://antresola.art.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </strong></p>
<p>Zaobserwujcie świat zza okularów &#8211; różowych, optycznych bądź słonecznych. Popatrzcie na codzienne widoki z innej perspektywy. ZOBACZCIE to czego nie widzieliście wcześniej. Zainspirujcie się okularami i stwórzcie niepowtarzalne dzieło!  Im bardziej oryginalne, interesujące i świeże&#8230; tym lepiej!</p>
<p>UWAGA! Technika dowolna!!! Dajcie się ponieść wakacyjnej fantazji (jedyne ograniczenie: zgłoszona praca musi zmieścić się w mailu:) ).</p>
<p>ZWYCIĘSKIE prace wezmą udział w wystawie, a ich autorzy staną się bohaterami naszych artykułów.</p>
<p>Na Waszą twórczość czekamy do 30 września.</p>
<p>Regulamin konkursu:</p>
<ol>
<li>Celem Konkursu organizowanego      przez Krakowski Magazyn Sztuki Niszowej ANTRESOLA jest promocja młodych,      nieznanych autorów, oraz ich dzieł, a także promocja Magazynu ANTRESOLA.</li>
<li>Uczestnicy konkursu wysyłają na      adres mailowy Magazynu: <a href="mailto:redakcja@antresola.art.pl">redakcja@antresola.art.pl</a> pracę związaną z      tematem OKULARY (wykonaną w dowolnej technice artystycznej) do dnia 30      września 2010 r. W tytule wiadomości powinien znaleźć się dopisek –      konkurs OKULARY. Prace powinny być opatrzone godłem autorskim, oraz danymi      kontaktowymi (tel; adres e-mail) autora.</li>
<li>Werdykt zapada na posiedzeniu      plenarnym Jury.</li>
<li>Jury ocenia walory artystyczne      nadesłanych prac, oryginalność i powiązanie z tematem OKULARY.</li>
<li>Nagrodzone dzieła zostaną      zaprezentowane na wystawie oraz na łamach Krakowskiego Magazynu Sztuki      Niszowej Antresola.</li>
<li>Ogłoszenie wyników konkursu      nastąpi nie później niż 7 października 2010 roku.</li>
<li>Jury zastrzega sobie prawo do      interpretacji regulaminu, oraz do wprowadzania zmian.</li>
</ol>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antresola.art.pl/archives/2132/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LETNIE RYPANIE w VINYLU</title>
		<link>http://antresola.art.pl/archives/2128</link>
		<comments>http://antresola.art.pl/archives/2128#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Jul 2010 19:23:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[strona główna]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antresola.art.pl/?p=2128</guid>
		<description><![CDATA[czyli Uda + Cinemon + The Gentle Art Of Cooking People]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/07/plakat_net.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-2129" title="plakat_net" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/07/plakat_net-211x300.jpg" alt="plakat_net" width="211" height="300" /></a><strong>CINEMON </strong>(Kraków, rock progresywny/jazzrock)</p>
<p><a href="http://www.myspace.com/cinemonpl" target="_blank">http://www.myspace.com/cinemonpl</a><br />
Zespół Cinemon powstał w 2004r. w Krakowie jako trio gitara-bas-perkusja. Założenie zespołu miało jasno określony cel&#8230;.ma być “inaczej i nietypowo”. Pierwsze zarysy utworów przywoływały klimat lat 70-tych. Klimat ten po części pozostał po dzień dzisiejszy, jednak muzyka Cinemonu to znacznie więcej: czasami jest atonalnie, czasami hałaśliwie, czasami melodyjnie czy refleksyjnie. Czasami w 4/4, częściej w 11/16, brzmienie &#8211; mówią, że grunge, ambicje &#8211; progresywny punk-jazz, wykonanie – rock ‘n’ roll. Oto niepowtarzalna Cinemonowa mieszanka. Zespół po wielu próbach rozbudowywania o dodatkowe instrumentarium nadal działa w trio. Po kilku zmianach personalnych na stanowisku basisty, Cinemon od roku pozostaje w stałym składzie, a tworzą go: Michał Wójcik – gitara/wokal, Michał Braszak – bas, Kuba Pałka – perkusja. W maju 2007r zespół jeszcze z poprzednim basistą Mariuszem Sitko, rozpoczął prace w studio nagrań nad debiutancką płytą wydaną w lutym 2009 własnym sumptem pod szyldem Firmy Muzycznej. Zawartość albumu to 10 utworów; niektóre z nich powstawały w głowach muzyków wiele wcześniej niż samo zaistnienie zespołu. W muzyce Cinemonu każdy znajdzie coś dla siebie &#8211; trochę melancholii, psychodelii, wirtuozerii, szaleństwa, energetyzującego dźwiękowego bałaganu… Obecnie zespół koncertuje odwiedzając różne zakątki kraju, przygotowując jednocześnie materiał na kolejną płytę.</p>
<p><strong>UDA </strong>(Kraków, szpiegowski jazz)<br />
<a href="http://www.myspace.com/udauda" target="_blank">http://www.myspace.com/udauda</a><br />
UDA powstały późną jesienią 2009 roku. Powołali je do życia członkowie różnych krakowskich zespołów undergroundowych (Wnętrza, Vladimirska, Żmij, Dust Bunnies, Przerwa). Muzyka Ud swobodnie dryfuje pomiędzy szpiegowskim jazzem a nieco niepoczytalnym rockiem postmodernistycznym. Charakterystyczne, postrzępione i częściowo improwizowane kompozycje zespołu zanurzone są w szkarłatnych odmętach surrealistycznego humoru.<br />
UDA nagrały płytę zatytułowaną &#8220;Hurtownia przebiśniegów&#8221; (Dziewosłąb Records 2010) i miały przyjemność rozwierać się między innymi wobec Pogodno czy Woody Alien.</p>
<p><strong>THE GENTLE ART OF COOKING PEOPLE </strong>(Kraków, psychodelia/noise)<br />
<a href="http://www.myspace.com/psychominerva" target="_blank">http://www.myspace.com/psychominerva</a><br />
Noise, pożar w fabryce zapałek, trans, oddział bojowych misiów polarnych, psychodela.<br />
Krwotok z ucha?<br />
E&#8217;viva kosmitas<br />
Kalina, Śmieciu, Saczhor, Warburg.</p>
<p><strong>8.07.2010, czwartek</strong></p>
<p><strong>klub Vinyl (ul. Batorego 1A, róg Łobzowskiej, wejście od podwórka)</strong></p>
<p><strong>godz. 20:00</strong></p>
<p><strong>wstęp: 7 zł</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antresola.art.pl/archives/2128/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O teatrze słów kilka. Część druga</title>
		<link>http://antresola.art.pl/archives/2125</link>
		<comments>http://antresola.art.pl/archives/2125#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jun 2010 20:04:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony i recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[strona główna]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antresola.art.pl/?p=2125</guid>
		<description><![CDATA[Teatr pojmowany jako zjawisko i emocja nabiera konwencjonalnego wymiaru. 
Ewka Hanusz]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/teatr_1.11.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-2124" title="teatr_1.1" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/teatr_1.11-200x300.jpg" alt="teatr_1.1" width="200" height="300" /></a></p>
<p>Teatr pojmowany jako zjawisko i emocja nabiera konwencjonalnego wymiaru. Nie ma się czemu dziwić – biorąc pod uwagę fakt, iż większość ludzkich zachowań filtrowanych jest przez konwencję, teatr realizuje się i postrzegany jest podobnie; właśnie konwencjonalnie. Każdy spektakl, rola, gest, rekwizyt, spojrzenie, muzyka, scenografia, oświetlenie czy kostium przyjmują jakąś konwencję. Więcej: widz w teatrze także zostaje skonwencjonalizowany poprzez samo miejsce, swoje wyobrażenie na temat teatru i przez wszystkie wymienione przed chwilą elementy. Brawa są konwencją. Owacje na stojąco także. Picie wina w czasie antraktu, eleganckie, damskie toalety zakładane z myślą o wieczornym widowisku i unoszący się wokoło duszący zapach perfum. To wszystko jest konwencją, umową, która narzuca nam się w tych rzadkich przypadkach, w których nie narzucamy jej sobie sami. Piękne teatry, znani aktorzy i klasyczne, głośne, rozpoznawane sztuki teatralne to także nic innego jak tylko pewna konwencja. Co zatem dzieje się w teatrach, w których wszystko to nie ma racji bytu?</p>
<p>Otóż dzieje się tam dokładnie to samo. Tyle że barwy, których używa się do skonwencjonalizowania takiego teatru, są inne. Część z tych właśnie scen nazywa się niszowymi. Co to oznacza? Czym jest teatralna nisza i dlaczego warto się nią interesować &#8211; bądź też nie? Czy konwencja bardziej klasyczna, staromodnie elegancka jest lepsza od niszowej? Czy może jest zupełnie odwrotnie?</p>
<p>Żeby to zrozumieć, trzeba zdać sobie sprawę z jednej rzeczy: nisza jest konwencją. Często wypływa ona wprawdzie z pragnienia usunięcia konwencji, ale to właśnie ją konwencjonalizuje. Nisza to brak zgody, to kontestacja, to swoista oryginalność, niezrozumienie przez większość i trudność w przyjęciu. To rodzaj buntu, tajemniczość i pragnienie pozostania w wybranym kształcie. Nisza to profil niedostępny dla wszystkich – to coś na kształt ukrytej w lesie polany, której jednym nie chce się szukać, inni nie widzą sensu poszukiwania jej, bo mają przepiękny las na wyciągnięcie ręki. Jeszcze inni uważają, że jest mała, zbyt ciasna i trudno dostępna. Ale jest grupa ludzi, którzy właśnie tego szukają. Nie interesują ich olbrzymie przestrzenie, w które każdy może wejść; nie chcą spotykać na każdym kroku człowieka, który będzie dla nich miły i zgodzi się z ich interpretacją rzeczywistości. Potrzebują samotności, refleksji i kontestacji. To właśnie daje nisza teatralna – płodną samotność, myśl i poszerzenie świadomości. Tam nie ma przymusu zgody, nikt nie śmieje się na zawołanie i nie płacze na komendę. To jest polana, na której nikt nie ma prawa mieszkać, nie uzurpuje sobie także prawa znajomości jej. To zamglone miejsce, do którego się przychodzi i z niego odchodzi. Jest niczyje, ale żyje własnym życiem; jak organizm, który broni się przed zawłaszczeniem i pragnie być wolny. W zamian za tą wolność daje prawo do buntu i niezgody na rzeczywistość w jej różnych aspektach.</p>
<p>Ale nawet teatr niszowy nie jest w stanie obronić się przed konwencją. I nie ma w tym niczego złego, bowiem mylne jest przeświadczenie, jakoby konwencja stanowiła ograniczenie. Przecież możemy kreować ją sami, dokładnie tak, jak nam się podoba. Wówczas ograniczeni jesteśmy tylko na tyle, na ile sami na to pozwalamy. I tak zresztą to jak postrzegamy rzeczywistość, co jest dla nas ważne i na ile pragniemy poszukiwać niszy artystycznej i emocjonalnej, zależy po prostu od tego, na ile nam się chce. Całe szczęście, że większość ludzi jest leniwych. Bo inaczej trudno byłoby odnaleźć ciszę i pomyśleć w spokoju na leśnej polanie.</p>
<p><strong>Ewka Hanusz</strong></p>
<p><strong>Część pierwsza <a href="http://antresola.art.pl/archives/2070">TUTAJ</a><br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antresola.art.pl/archives/2125/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ferment Fest</title>
		<link>http://antresola.art.pl/archives/2119</link>
		<comments>http://antresola.art.pl/archives/2119#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Jun 2010 13:55:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[strona główna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antresola.art.pl/?p=2119</guid>
		<description><![CDATA[Już 25 czerwca 2010 roku po raz drugi w Nowym Targu wystartuje „Ferment Fest” – festiwal niezależnej sceny alternatywnej. 
Michał Kulpa]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><strong><a href="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/ferment.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2120" title="ferment" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/ferment-150x150.jpg" alt="ferment" width="150" height="150" /></a>Już 25 czerwca 2010 roku po raz drugi w Nowym Targu wystartuje „Ferment Fest” – festiwal niezależnej sceny alternatywnej. </strong></p>
<p><strong>Jest druga połowa lat osiemdziesiątych. Nowy Targ zasypuje potężna lawina. Spokojnie, nikt nie ucierpiał, nic nie zostało zniszczone, ponieważ była to podziemna lawina młodych zespołów rockowych. </strong></p>
<p>Jak zwykle bywa w takich sytuacjach, młodzi zaczynali grać w piwnicach, garażach i innych podejrzanych klitkach. W tamtych czasach i realiach mało kogo było stać na osprzęt z prawdziwego zdarzenia, dlatego na porządku dziennym były gitary-samoróbki czy karton zamiast werbla.</p>
<p>Pierwszą ocalałą, mimo przeciwieństw, kapelą był Psychotata, który zadebuitował 30 października 1989 roku, kładąc kamień węgielny pod nowotarską scenę undergroundową. Za jego przykładem szli następni, jak grzyby na deszczu powstawały kolejne zespoły, tworzone przez młodych, chcących wykrzyczeć swoje zdanie, a punk rock był, jest i będzie, idealnym do tego narzędziem. Organizowano koncerty, które przyciągały sporą widownię. Niestety wraz z narodzinami kolejnych kapel, zaczęło brakować miejsca na próby i występy.</p>
<p>Przełom nastąpił na przełomie lat 1993/94, kiedy nowotarska młodzież powołała do życia projekt o roboczej nazwie „Centrum Kultury Alternatywnej”. Polegał on na wspólnym organizowaniu imprez, wzajemnym wsparciu finansowym przez przedstawicieli różnych grup muzycznych. Z biegiem czasu CKA rozrastało się i poszerzało zakres działalności i tak, w 1995 roku, powstało wydawnictwo TKA, wydające wiele młodych podhalańskich kapel (z czasem pojawiały się też załogi z całej Polski, a także zagranicy).</p>
<p>Nowy Targ stał się nieoficjalną stolicą muzyki alternatywnej w tej części kraju, nie powinien zatem dziwić fakt powstawania kolejnych stowarzyszeń: „Śleboda”<br />
oraz „Unique Team”. Ta druga organizowała wydarzenia pod nazwą „Jibfest”, gdzie oprócz koncertów, można było zobaczyć m. in. skoki snowboardowe czy deskorolkarzy na minirampie.</p>
<p>W maju 2008 roku wszystkie te grupy poniekąd połączyły się, tworząc Towarzystwo Kultury Alternatywnej „Ferment”. Wśród twórców są ludzie, związani z nowotarską sceną od samego początku, organizujący koncerty od 1989 roku. Są też m.in. muzycy takich grup jak: Psychotata, Arche, Infamia, Huge, End Of Silence, Odszukać Listopad, Naked Blade, Rise, MoBay Sound!, ADHD.</p>
<p>„Ferment” planuje wspieranie aktywności zarówno artystycznej, jak i obywatelskie (poprzez działalność charytatywną, popularyzację wolontariatu i inicjatyw społecznych i edukacyjnych). Jego członkowie mają na celu promocję Nowego Targu, jako ośrodka kultury; zachęcenie do przyjazdu na Podhale, nie tylko na Krupówki.</p>
<p><strong>W dniach 26-27 czerwca 2009 roku, w klubie „Dudek” odbył się pierwszy Ferment Fest, zorganizowany z okazji dwudziestolecia nowotarskiego undergroundu. Na imprezie pojawiły się 23 zespoły, niektóre reaktywowane specjalnie na tę okazję. Wszystkiemu przyglądało się ok tysiąc widzów.</strong></p>
<p>II Ferment Fest:</p>
<p><strong>Kiedy:</strong> 25 czerwca 2010 godz. 18:00 &#8211; 26 czerwca 2010.</p>
<p><strong>Gdzie:</strong> klub „Dudek”, Aleja Tysiąclecia 7, Nowy Targ</p>
<p><strong>Wystąpią: </strong>Eye for an Eye,  Playground,  Odszukać Listopad,  Rise,  Abhorrence,  Beyond Pink,  Klinika,  Infekcja , Born Anew,  Knife in the Leg,  Stone Heart,  Government Flu,  Sight To Be Hold,  ADHD,  Plague Mass,  Eden Farewell,  Touched By Nausea,  Undead Divinity.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antresola.art.pl/archives/2119/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzeum Galicja</title>
		<link>http://antresola.art.pl/archives/2111</link>
		<comments>http://antresola.art.pl/archives/2111#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 20:37:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[strona główna]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antresola.art.pl/?p=2111</guid>
		<description><![CDATA[O muzeum Kultury Żydowskiej "Galicja" pisze Wojtek Biegus.  ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/museum-galicja01.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2114" title="museum-galicja01" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/museum-galicja01-150x150.jpg" alt="museum-galicja01" width="150" height="150" /></a>Muzeum Kultury Żydowskiej „Galicja” znajdziemy na Kazimierzu. Sprzedawczyni w piekarni kieruje nas za róg, ze słowami „to niedaleko”.  Ufni w jej słowa, wchodzimy w boczną uliczkę. Jest! Gładki, elegancki budynek, widać, że niedawno remontowany &#8211; lub może nawet niedawno wybudowany. Muzeum powstało podobno na początku obecnego milenium. Mimo to, choć niedaleko przebiega ruchliwa ulica, w środku zobaczyć możemy ledwie kilka osób; żeby znaleźć coś wartościowego, trzeba pójść czasem tam, gdzie nie ma tłumów i neonów. Na wejściu zostajemy niemile zaskoczeni ceną biletu: studencki za osiem złotych. Cóż – pocieszamy się &#8211; nie będziemy żałować kwoty równoznacznej jednemu piwu w barze. Kupujemy więc, wchodzimy do środka i już po minucie stwierdzamy, że było warto.</p>
<p>Naszym oczom ukazuje się elegancko i starannie przygotowana wystawa zdjęć dobrej jakości i po prostu ładnych. Pomysł polega na ukazaniu rozwoju architektury miejskiej żydowskiego miasta zbudowanego od podstaw w 1909 r. – Tel Awiw-Jafa. Obecnie jest ono drugim co do wielkości miastem Izraela, jednak swój największy rozkwit przeżywało w latach 30-tych XX w. Fotografie pokazują, jak wygląda życie w mieście, które jest wizytówką nowoczesności. To właśnie Tel Awiw, a nie Jerozolima, jest przez ONZ uznawany stolicą Izraela. W architekturze miasta widoczna jest szkoła budownictwa Bauhausu, „przywieziona” przez żydowskich architektów, którzy zaczęli się tu osiedlać krótko przed wybuchem II wojny światowej. A Bauhaus – to minimalizm i prostota, wykonywanie trwałych i użytecznych budowli, które tworzą schludną kompozycję miasta. Takich budowli nie spotkamy zbyt wiele w Polsce, a w Tel Awiwie tworzą one znaczną część miasta. Budynki na tle niebieskiego nieba urzekają, mają w sobie coś z panującego tu ciepłego klimatu. Czuć w nich jakąś wspólnotę właściwą temu narodowi od wieków.  Z tablic umieszczonych przy zdjęciach dowiadujemy się, że w mieście znajduje się ponad cztery tysiące budynków wykonanych w tym stylu i że tworzą one sporą część miasta, choć dookoła wyrosło już mnóstwo wieżowców. Nie wygląda to wcale gorzej niż zabytkowe ulice miast południowej Europy – atmosfera jest dość podobna. Wystawę uważam za godną polecenia i obejrzenia – tym bardziej że jej czas dobiega końca – zostaje zamknięta 30 maja b.r.  Muzeum znajduje się na ulicy Dajwór 18 : jeśli się zgubicie, pani z piekarni nieopodal na pewno was pokieruje. Warto  tym bardziej, że zakupiony bilet umożliwia nam wstęp do całego muzeum. A jego zwiedzanie daje do myślenia: pokazane tam zdjęcia uświadamiają, jak wiele zabytków i elementów kultury żydowskiego pochodzenia otacza nas na co dzień w byłej Galicji &#8211; a zwłaszcza w Krakowie. Szczególnie ciekawe są zdjęcia starych kamienic i synagog rozlokowanych w okolicach Starego Rynku, niezwykle pięknych, chociaż popadających w ruinę.</p>
<p>Wojciech Biegus</p>
<p>Wystawa Fotografii  z Tel Awiw &#8211; Jafa</p>
<p>Autor: Yigal Gawze</p>

<a href='http://antresola.art.pl/archives/2111/attachment/401177' title='401177'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/401177-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="401177" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2111/images' title='images'><img width="144" height="96" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/images.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="images" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2111/museum-galicja01' title='museum-galicja01'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/museum-galicja01-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="museum-galicja01" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2111/wystawa-fotografii-yigala-gawze3-mini' title='wystawa-fotografii-yigala-gawze3-mini'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/wystawa-fotografii-yigala-gawze3-mini-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="wystawa-fotografii-yigala-gawze3-mini" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2111/zydowskie-muzeum-galicja' title='zydowskie-muzeum-galicja'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/zydowskie-muzeum-galicja-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="zydowskie-muzeum-galicja" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antresola.art.pl/archives/2111/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znaczenia nie na tacy podane</title>
		<link>http://antresola.art.pl/archives/2095</link>
		<comments>http://antresola.art.pl/archives/2095#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Jun 2010 11:50:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[strona główna]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antresola.art.pl/?p=2095</guid>
		<description><![CDATA[Absurdy bawią się nami i sobą. Grają z człowiekiem w kotka i myszkę. Czasami budzą wyłącznie poczucie fajności, innym razem dają do myślenia. Taka właśnie jest wystawa grafiki Jana Feliksa Kallwejta „JFK” prezentowana w Centrum Społeczności Żydowskiej.
Asia Nieć]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_05.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-2100" title="JFKallwejt_05" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_05-150x150.jpg" alt="JFKallwejt_05" width="150" height="150" /></a>Absurdy bawią się nami i sobą. Grają z człowiekiem w kotka i myszkę. Czasami budzą wyłącznie poczucie fajności, innym razem dają do myślenia. Taka właśnie jest wystawa grafiki Jana Feliksa Kallwejta „JFK” prezentowana w Centrum Społeczności Żydowskiej.</strong></p>
<p>Wystawę można podzielić na kilka sensownych &#8211; mimo pozornego bezsensu &#8211; cyklów. Jednym z nich jest seria grafik prezentująca „brodacza” od narodzin do śmierci. Metaforycznie opowiada ona historię człowieka „od – do”. A całą przestrzeń pomiędzy wypełnia towarzyszącą istnieniu walką dobra ze złem. Kolejne prace „oszukują” oczy odbiorcy, bo nagle okazuje się, że oglądane z daleka drzewko nie ma liści, ale czaszki:  zalotnie puszczające nam oczko albo spoglądające z grozą czy kpiną. Nie brakuje przeciwieństw: jak anioł i diabeł, ziemskie miasta i nieziemskie, kosmiczne światy, penisy i waginy. Dopełnieniem są wlepki rozsiane między obrazami. Małe, niepozorne, wydają się krzyczeć, by zwrócić na siebie uwagę. Różnorodność wystawy tworzy jednak sensualnie spójną całość.</p>
<p>Pikanterii grafikom dodaje fakt ich lokalizacji, bo nagle okazuje się, że w żydowskiej galerii nie trzeba opowiadać jedynie żydowskiej traumy, a sam autor prac nie musi być na przykład żydowskim fotografem wojennym (Jan Feliks Kallwejt nie jest Żydem). Ale i tutaj mamy do czynienia z pozornym brakiem powiązań. Niektóre grafiki silnie nawiązują do tradycyjnej wycinanki żydowskiej. Świadczą o tym pojawiające się w nim motywy i ich zamaskowany sens.</p>
<p>Dobrze się dzieje kiedy sztuka nie podaje znaczeń na tacy. Nie pozwala nam na intelektualne lenistwo, wygodnictwo. A jeszcze lepiej, kiedy robi to z humorem.</p>
<p><strong>Joanna Nieć</strong></p>
<p><strong>zdjęcia: Konrad Sroka<br />
</strong></p>
<p>Jan Feliks Kallwejt (ur. 1981) &#8211; bez dyplomu uczelni artystycznej przez wiele lat pracował jako projektant graficzny dla różnych agencji w Polsce i Niemczech. Obecnie jest wolnym strzelcem, który oprócz współpracy z klientami z całego świata, tworzy ilustracje dla czołowych tytułów w Polsce i za granicą. Prace Jana Feliksa Kallwejta publikowane były w polskiej (m.in. „Newsweek”, „Machina”, „2+3D”) oraz zagranicznej prasie (m.in. w „Guardian”, „Wired”, „New York Times”, „Elle”). Zaprojektował okładkę dla albumu AbradAb. Współtworzy projekt z koszulkami Tuesday. Brał udział w takich wystawach jak: “Walt Disney is dead” w BWA Studio i „Byłem psem” w BWA Design (Wrocław) oraz „Alarm! Warszawa” w InfoQulturze (Warszawa). Obecnie mieszka w Barcelonie.</p>

<a href='http://antresola.art.pl/archives/2095/jfkallwejt_01' title='JFKallwejt_01'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_01-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="JFKallwejt_01" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2095/jfkallwejt_02' title='JFKallwejt_02'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_02-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="JFKallwejt_02" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2095/jfkallwejt_03' title='JFKallwejt_03'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_03-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="JFKallwejt_03" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2095/jfkallwejt_04' title='JFKallwejt_04'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_04-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="JFKallwejt_04" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2095/jfkallwejt_05' title='JFKallwejt_05'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_05-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="JFKallwejt_05" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2095/jfkallwejt_06' title='JFKallwejt_06'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_06-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="JFKallwejt_06" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2095/jfkallwejt_07' title='JFKallwejt_07'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_07-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="JFKallwejt_07" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2095/jfkallwejt_08' title='JFKallwejt_08'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_08-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="JFKallwejt_08" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2095/jfkallwejt_09' title='JFKallwejt_09'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_09-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="JFKallwejt_09" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2095/jfkallwejt_10' title='JFKallwejt_10'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_10-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="JFKallwejt_10" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2095/jfkallwejt_11' title='JFKallwejt_11'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_11-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="JFKallwejt_11" /></a>
<a href='http://antresola.art.pl/archives/2095/jfkallwejt_12' title='JFKallwejt_12'><img width="150" height="150" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/06/JFKallwejt_12-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="JFKallwejt_12" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antresola.art.pl/archives/2095/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piątkowa Porcja Poezji</title>
		<link>http://antresola.art.pl/archives/2091</link>
		<comments>http://antresola.art.pl/archives/2091#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Jun 2010 20:18:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[strona główna]]></category>
		<category><![CDATA[twórcy]]></category>
		<category><![CDATA[Piątkowa Porcja Poezji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://antresola.art.pl/?p=2091</guid>
		<description><![CDATA[Nocą smakuje lepiej :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/04/odcinek-2.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1807" title="odcinek 2" src="http://antresola.art.pl/wp-content/uploads/2010/04/odcinek-2-150x150.jpg" alt="odcinek 2" width="150" height="150" /></a></span></strong></p>
<div style="clear:both; margin-bottom:10px;"></div>
<p><strong><span style="text-decoration: underline;">Clos</span></strong></p>
<p><em>historie kuchenne</em></p>
<p><em> </em></p>
<p>kuchnia: kafelki</p>
<p>i myślisz, że to może trwać wiecznie.<br />
ta cisza, kiedy wygrzebuję spod kafelek,<br />
co zostawili nasi poprzednicy. może to była<br />
czyjaś droga, może czyjaś miłość. może<br />
oddali nam trochę<br />
do podziału.</p>
<p>kuchnia: kubki</p>
<p>jak zwykle stoję przed półką i nie wiem<br />
co wybrać. wspomnienie z tego dnia, kiedy<br />
przyszedłeś tu pierwszy raz, czy kiedy<br />
się wprowadzałeś? grunt, że jesteś.<br />
dwie herbaty, które stykają się krawędzią<br />
kubka. to takie proste.</p>
<p>kuchnia: noże</p>
<p>a jeśli jest nas dwoje, to czy zmienia<br />
się coś w twoim odbiorze świata? zawsze<br />
myślałam, że kiedy już będziesz,<br />
nie znajdę w sobie nic więcej.<br />
kiedy już jesteś, wiem, że każde ostrze<br />
ma swoje odbicie, a w nim kogoś, kogo chcesz<br />
oglądać. każde ostrze dzieli świat na pół,<br />
ale zostawia krawędź styczną.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://antresola.art.pl/archives/2091/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
